LOMIANKI.INFO
ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ

czwartek, 2.7.2020


LOMIANKI.INFO

NEWSY - ŁOMIANKI
PRZEGLĄD PRASY

KATALOG FIRM
MAPA ŁOMIANEK
OGŁOSZENIA
INFO-BIZNES
GALERIA

MIESIĘCZNIK .INFO

SONDY - ARCHIWUM
ŁOMIANKI W SIECI
KAMERA INTERNETOWA

Szukaj
w ŁOMIANKI.INFO
Szukaj
FIRMY lub USŁUGI



Protest: STOP likwidacji bibliotek...
2013-03-09

KOMENTARZE: 3

Od kilku tygodni w portalach społecznościowych trwa obywatelski protest „Stop likwidacji bibliotek”. Organizatorzy są przeciwni zaproponowanej przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) „możliwości wykonywania zadań biblioteki szkolnej przez bibliotekę publiczną”. Ich zdaniem taka sugestia w zapowiadanych przez MAiC przepisach doprowadzi do masowego likwidowania bibliotek szkolnych przez samorządy.

Zaczęło się na Facebooku, gdzie strona www.facebook.com/stoplikwidacjibibliotek w ciągu kilu dni uzyskała tysiące fanów. Niedługo później w Internecie pojawił się portal www.stoplikwidacjbibliotek. pl, a w nim list otwarty do ministra Michała Boniego z apelem o wycofanie tego zapisu. Reakcja ludzi przerosła oczekiwania organizatorów. W ciągu tygodnia zebrano kilkanaście tysięcy podpisów, a w dniu przygotowywania tego materiału list podpisało już ponad 21 tys osób. Wśród nich wielu profesorów (m.in. Jan Miodek), pisarzy, artystów (np. Jan Nowicki, Muniek Staszczyk, Wanda Warska), nauczycieli, przedstawicieli organizacji społecznych, rodziców, studentów, uczniów.

Zgodnie z projektem MAiC, likwidacja bibliotek może się odbyć na dwa sposoby:
1. Poprzez przeniesienie obsługi bibliotecznej uczniów (z jednej lub wielu szkół) do położonej poza szkołą biblioteki publicznej. W efekcie szkoły zostaną bez bibliotek, a uczniowie w trakcie zajęć – bez dostępu do zbiorów.
2. Poprzez przeniesienie biblioteki publicznej do szkoły. W efekcie dorośli, którzy nie powinni mieć prawa wstępu do szkoły, będą albo odcięci od biblioteki w czasie zajęć lekcyjnych, albo będą poruszać się po szkole (na co nie zgadzają się rodzice).



Jednym z inicjatorów obywatelskiego protestu jest Juliusz Wasilewski, współpracujący z redakcją LOMIANKI.INFO, mieszkaniec Łomianek...

Sylwia Maksim Wójcicka: Dlaczego uznałeś, że pomysł Ministerstwa jest niebezpieczny. Jakie mogą być efekty wprowadzenia go w życie?
Juliusz Wasilewski: Wariant biblioteki szkolnej przeniesionej do położonej poza szkołą biblioteki publicznej to odcięcie uczniów od biblioteki szkolnej, która przecież jest nie tylko wypożyczalnią lektur, ale też częścią szkoły, jedną z jej pracowni – obecnie coraz częściej wyposażonej w komputery, tradycyjnie miejscem prowadzenia zajęć z edukacji czytelniczej i informacyjnej. W dodatku jest to miejsce w szkole nietypowe, interdyscyplinarne, gdzie nie stawia się stopni, nie ocenia, gdzie uczeń może też odpocząć, poczytać gazetę, sprawdzić pocztę, poszukać materiałów do projektu lub referatu itp. Ważne jest to, że biblioteka szkolna jest jedyną biblioteką, do której nie trzeba się zapisywać, bo jest się zapisanym wraz z pójściem do szkoły. Uczeń nie musi do niej specjalnie chodzić, bo przechodzi koło niej codziennie, będąc w szkole. Do biblioteki publicznej często jest daleko, w dodatku małe dziecko musi tam być zaprowadzone przez opiekunów, którzy nie zawsze mają na to czas (lub czują taką potrzebę).
Wariant drugi – biblioteka publiczna przeniesiona do szkoły – to problem z wędrowaniem po szkole użytkowników biblioteki publicznej. Trudno to sobie wyobrazić. W dodatku uczeń będący w szkole musi być cały czas pod opieką nauczyciela, bo szkoła odpowiada za jego bezpieczeństwo. W bibliotece publicznej nie pracują nauczyciele, więc odwiedziny uczniów w takiej placówce musiałyby odbywać się w towarzystwie dyżurującego nauczyciela, co wykluczałoby możliwość przebywania tam uczniów np. podczas wolnej lekcji. Oczywiście osoba nie będąca nauczycielem nie może prowadzić zajęć edukacyjnych, więc odpadłaby także funkcja edukacyjna takiej biblioteki.

Sylwia Maksim Wójcicka: W Łomiankach prawie każda szkoła prowadzi swoją bibliotekę szkolną i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Roczny koszt ich utrzymania to ok. 290 tys. zł. Poza tym w Gminie działa biblioteka publiczna z ponad 4 tysiącami czytelników (w poprzednim numerze miesięcznika LOMIANKI.INFO opublikowaliśmy rozmowę z panią Grażyną Kozińską – dyrektor biblioteki). MAiC twierdzi, że projekt jest efektem propozycji wielokrotnie zgłaszanych przez samorządy. Być może wnioski samorządowców wynikają z nieznajomości roli, jaką biblioteka szkolna pełni w procesie edukacji dzieci?
Juliusz Wasilewski: Wiele samorządów od dawna próbuje łączyć biblioteki publiczne ze szkolnymi. Dla oszczędności. Jest to obecnie ustawowo zakazane, ale próbuje się w różny sposób omijać te przepisy. Po prostu nie wszyscy rozumieją różnice między tymi bibliotekami. Tu i tu jest słowo „biblioteka”, ale to całkiem różne placówki. Nie wszystko da się połączyć i nie wszystko jest sens łączyć. Przychodnia lekarska i przychodnia weterynaryjna też mają wspólny człon w nazwie, ale przecież trudno sobie wyobrazić, że w poczekalni do jednego gabinetu spotka się chore dziecko, pies chory na nosówkę, kaszlący staruszek, fruwająca papuga i świnka morska. Poza tym oszczędzając warto zawsze skalkulować, czy warto. W tym wypadku na pewno nie. Nie tylko ze względu na bibliotekę szkolną, ale też dla dobra biblioteki publicznej, które stają się coraz ważniejszymi miejscami – ostatnią publiczną placówką, do której może przyjść każdy, bezpłatnie. Raczej powinno się ją zostawiać w miejscu łatwo dostępnym, a nie chować w szkole.

Sylwia Maksim Wójcicka: Pod listem są tysiące podpisów i komentarzy. Na waszej stronie publikujecie reakcje różnych osób, organizacji, instytucji, a także list do ministra kultury w sprawie konieczności promocji czytelnictwa w Polsce, podpisany przez kilkadziesiąt osobowości kultury i nauki. Ale np. Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej rozwiązania MAiC oceniła pozytywnie. Jak oceniasz reakcję na waszą akcję, jakich spodziewasz się efektów?
Juliusz Wasilewski: Każde rozwiązanie prawne ma swoich zwolenników i przeciwników. Trudno się dziwić, że samorządy chcą mieć jak najmniej zakazów i nakazów w wydawaniu pieniędzy. Ja też jestem zwolennikiem ich dużej swobody. Ale jakieś ogólne regulacje muszą być. Edukacja jest dotowana z budżetu państwa, więc państwo ma prawo stawiać ogólne wymogi dotyczące np. programów nauczania czy podstawowych zasad organizacji szkoły. Czego się spodziewamy? Liczymy, że szum medialny, jaki wokół protestu powstał, spontaniczne zaangażowanie się wielu autorytetów, ale także tzw. zwykłych ludzi, wywoła jakąś refl eksję i chęć znalezienia kompromisu. Zresztą już takie sygnały z MAiC są wysyłane – nie wiemy, czy to tylko taktyka, ale mamy nadzieję, że nie. Zobaczymy. W razie czego mamy jeszcze kilka pomysłów na rozszerzenie protestu...

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.stoplikwidacjibibliotek.pl oraz do zapoznania się z publikowanymi na niej dokumentami. Można tam również podpisać list otwarty oraz podzielić się swoją opinią.

Opracowała: Sylwia Maksim-Wójcicka

[C] www.lomianki.info


[C] www.lomianki.info






KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW www.LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.
NIEZALOGOWANY: #Anioł IP: 81.14.122.*
2013-03-10, 01:35    
Wydaje mi się, że problem nie będzie dotyczył takich miejscowości jak Łomianki. 290 tysięcy złotych to nie jest kwota na którą Burmistrz czy inny urzędnik chciałby się rzucić przy budżecie 80 milionowym.
Bardziej to się odbije na mniejszych wioskach.
Tak czy inaczej pomysł Boniego uważam za dobitnie głupi i wierzę, że akcja odniesie sukces.

Sam się pod apelem podpisałem i namawiam do tego wszystkich.
NIEZALOGOWANY: #qqryk IP: 83.24.136.*
2013-03-10, 23:24    
Wydatkom na biblioteki tak jak i każdym innym powinien się przyjrzeć Burmistrz. Jeżeli oceni, że utrzymanie takiej ilości bibliotek i filii jest zbyt kosztowne to powinien podjąć odpowiednie i natychmiastowe kroki aby te wydatki ograniczyć. Podobnie ze szkołą w Sadowej. Pieniądze w ten sposób uzyskana można przeznaczyć na przywrócenie Łomiankom kultury na przykład na rozwój teatru albo budowę tak potrzebnej szkoły na Dąbrowie.

Oczywiście to nie Burmistrz zamyka szkoły , jak sam powiedział na ostatniej sesji , mogą zrobić to radni.
Burmistrz może szkołę wybudować i oby tak się stało..
NIEZALOGOWANY: #czyte;nick IP: 204.124.83.*
2013-03-11, 13:21    
QQRYK wygląda jakbyś miał jakie konkretne informacje z Urzędu?

Stanowczo mówię NIE takim praktykom!
Niech się Rusiecki nie dotyka do Biblioteki. Jeszcze tam brakowało jego "miętkich" łapek.
Dodaj komentarz...

Aby dodać komentarz najpierw ZALOGUJ SIĘ lub ZAŁÓŻ KONTO

Aktualnie jesteś "NIEZALOGOWANY" podaj nick tymczasowy:



Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu

Czy zapoznałeś się z regulaminem










KONTAKT · ZASADY WSPÓLPRACY · REGULAMIN · COOKIES · # 1
© LOMIANKI.INFO 2006-2019   |   PARTNERZY: Pracownia NAWIAS & Internet Business System   |   Phetrak IT






Helios Travel biuro podróży Łomianki


Szybkie pożyczki Takto Finanse


Pożyczki na raty Ferratum