LOMIANKI.INFO
ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ

wtorek, 23.1.2018


LOMIANKI.INFO

NEWSY - ŁOMIANKI
PRZEGLĄD PRASY

KATALOG FIRM
MAPA ŁOMIANEK
OGŁOSZENIA
INFO-BIZNES
GALERIA

MIESIĘCZNIK .INFO

SONDY - ARCHIWUM
ŁOMIANKI W SIECI
KAMERA INTERNETOWA

Szukaj
w ŁOMIANKI.INFO
Szukaj
FIRMY lub USŁUGI



Polityczne zagrywki czy brak empatii?
2017-12-21

KOMENTARZE: 2

Mariola Niecikowska – łomiankowska radna z Klubu Radnych Niezależnych, poruszająca się na wózku inwalidzkim, walczy o przywrócenie mikrofonów, które zostały zabrane ze stołów radnych Rady Miejskiej.

Brak mikrofonów jest nie tylko dużym problemem dla samej radnej, dla której jest to bariera uniemożliwiająca pełnienie w pełni funkcji, którą powierzyli jej mieszkańcy, ale też utrudnia dyskusję nad ważnymi dla mieszkańców sprawami.

Na sali obrad jest co prawda mównica, ale o jej działaniu (bądź nie działaniu) decyduje, stosując kryteria wyraźnie polityczne, sam przewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz Krystecki, niekiedy zgodnie z sugestiami wiceburmistrza Piotra Rusieckiego.
Najczęściej radnym zostaje „odebrany głos”, co w praktyce oznacza wyłączenie mikrofonu wtedy, kiedy padają trudne pytania dotyczące zasadności podejmowanych uchwał czy wydatkowanych środków finansowych.
Taki stan też zwyczajnie wydłuża same obrady – czasami wyprawa do mównicy radnego, chcącego zabrać głos w dyskusji, trwa dłużej niż sama wypowiedź.
„Swoje mikrofony” posiadają jedynie Przewodniczący i Burmistrz.

– Od września 2016 r. Radni Rady Miejskiej są pozbawieni mikrofonów. W zamian za to na środku sali została ustawiona mównica, z której nie wszyscy radni mogą swobodnie korzystać. Od ponad roku toczę batalię o przywrócenie mikrofonów na stoły radnych. Przeprowadzałam wielokrotnie rozmowy z Przewodniczącym Krysteckim, niestety interwencje słowne nie przyniosły rezultatów. Na nic się też zdały argumenty, że brak mikrofonu jest barierą i poważnie utrudnia pełnienie mandatu radnej. Składałam też wnioski formalne w ww. sprawie, jednak za każdym razem wniosek taki był przegłosowany przez radnych z klubu burmistrza Tomasza Dąbrowskiego na niekorzyść. Ostatnio – przez dwie sesje – przewodniczący nie dopuszczał w ogóle moich wniosków formalnych pod głosowanie... – mówi radna Mariola Niecikowska.

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej radna chciała, aby każdy z radnych osobiście miał możliwość przekonania się jak korzysta się z mównicy z perspektywy wózka. „TESTER” miał pomóc w zrozumieniu barier, jakie radna musi pokonywać za każdym razem, gdy chce zabrać głos. Niestety, radni z klubu burmistrza nie zrozumieli, bądź nie chcieli zrozumieć problemu, a wózek na czyjeś polecenie (nikt nie chce się przyznać do wydanego polecenia pracownikowi ICDS) został zabrany i zaginął. Dopiero dzięki sprawnej i szybkiej interwencji POLICJI własność radnej Marioli Niecikowskiej się znalazła.

Jak długo przewodniczący Tadeusz Krystecki będzie wykazywał brak zwykłej ludzkiej empatii? Może przywrócenie mikrofonów radnym rozwiązałoby wiele problemów? Albo chociaż zwyczajnie należałoby udostępnić niepełnosprawnej radnej mikrofon bezprzewodowy, który zdarza się, że jest ukrywany pod stołem zajmowanym przez przewodniczącego i burmistrza...

[C] www.lomianki.info






KOMENTARZE UŻYTKOWNIKÓW www.LOMIANKI.INFO
Komentarze zamieszczane na portalu są opinią użytkowników.
NIEZALOGOWANY: #mieszkaniec IP: 23.129.64.*
2017-12-21, 07:01    
Kiedyś byłem na tym zebraniu rady i widziałem co tam się dzieje. To jak to wygląda, to jest dla każdego normalnego człowieka żenujące. A to jak niektórym radnym utrudnia się wypowiadanie to jest zwyczajna kpina. Nie dopuszczają do głosu, a jak ktoś się zacznie wypowiadać to go wyłączają po chwili.

Już nie mowiąc o tym, że mieszkańcy to tam nie są mile widziani, już o wypowiedzeniu się na temat aktualnie podejmowanych uchwał nie ma żadnych szans. podobno można na końcu, ale wtedy to już nie ma sensu. Nie czekałem, szkoda czasu. Robią co chcą.

Byłem tam raz i więcej nie zamierzam patrzeć na ten cyrk. Zresztą organizowanie tych zebrań w godzinach przed południem kiedy ludzie są w pracy też świadczy o tym gdzie ma nas szanowny burmistrz i jego przewodniczący.

Pozdrawiam wszystkich, jadę do pracy. Pewnie będę stał w korku jak zwykle bo szanowny burmistrz i jego wspaniali radni nie chcieli poszerzyć dojazdu do Warszawy. Bo po co? Przecież oni na piechotę do roboty mają 15 minut.
Dziękuję bardzo przy okazji.

NIEZALOGOWANY: #oiklu IP: 91.219.239.*
2017-12-21, 08:56    
Ojej, ojej, po co ten lament. Jak się komuś nie podobają zasady wprowadzone przez Pana Przewdoniczącego Tadeusza Krysteckiego i Pana Burmistrza Tomasza Dąbrowskiegoto nie musi być radnym. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
Dobrze, że Panowie trzymają krótko opozycję. Stop partiom w samorządzie!
Dodaj komentarz...

Aby dodać komentarz najpierw ZALOGUJ SIĘ lub ZAŁÓŻ KONTO

Aktualnie jesteś "NIEZALOGOWANY" podaj nick tymczasowy:



Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu

Czy zapoznałeś się z regulaminem




KONTAKT · ZASADY WSPÓLPRACY · REGULAMIN · COOKIES · # 3
© LOMIANKI.INFO 2006-2013   |   PARTNERZY: Pracownia NAWIAS & Internet Business System   |   Phetrak IT






Helios Travel biuro podróży Łomianki


Szybkie pożyczki Takto Finanse


Pożyczki na raty Ferratum